Blog trwale współgra z moim profilem na Filmwebie pod nickiem Ewielina
Blog > Komentarze do wpisu

"Skazani na Shawshank" Frank Darabont

Andy Dufresne (Tim Robbins) jest podejrzany o zabójstwo swojej żony i jej kochanka. Twierdzi, że jest niewinny, niestety wszystkie dowody wskazują na niego. Zostaje skazany na podwójne dożywocie w więzieniu Shawshank. Już pierwszego dnia, Andy przekonuje się, że panuje tam ostry rygor, a strażnicy wraz z naczelnikiem są bezlitośni dla więźniów. Pomimo tego, Dufresne stara się nie załamywać. W krótkim czasie znajduje kolegów oraz zaprzyjaźnia się Red'em (Morgan Freeman). Dzięki swojemu wykształceniu i ogromnej determinacji powiększa bibliotekę więzienną oraz uczy skazańców. Spędzając całe dnie między murami Shawshank nie traci nadziei, że kiedyś znów poczuje się wolny.

Skazani na Shawshank. Zależni od strażników, zakłamanego naczelnika, murów, krat. Tym miejscem nie musi być więzienie. Może nim być każdy dom, w którym zagościła nadmierna rutyna. "Sprowadza się do prostej decyzji: zajmę się pilnie życiem albo umieraniem." Wyjdę z domu, zrobię coś pożytecznego albo usiądę przed telewizorem i stracę pół dnia na oglądaniu bezsensownych seriali. Nie zastanawiamy się nad tym, co by było gdyby ktoś nas zamknął w klatce, nie doceniamy tego co mamy, nie wykorzystujemy swoich możliwości.

"Nadzieja matką głupich"? Nie. "Nadzieja to wspaniała rzecz...może najlepsza na świecie. A dobre rzeczy nigdy nie umierają". Wartość, która daje nam siłę do walki, która wywołuje piękny obraz jutra. To właśnie jest nadzieja.

Czytałam niektóre opinie na temat tej ekranizacji i zgadzam się z osobami, które uważają, że fenomenem tego filmu jest prostota i bezpośredniość. Dzięki temu reżyser trafia do szerszej liczby widzów. Poza tym idealna muzyka i gra aktorska, dokładnie przemyślany scenariusz, sceny trwogi, wzruszeń oraz komizmu składają się na niepodważalne arcydzieło. Z przyjemnością daję 10/10.

skazani na shawshank

niedziela, 10 lutego 2013, mrsewelina

Polecane wpisy